Podróże uzależniają?

| by | Uncategorized | 0 comments:

Trzy godziny poszukiwań i w końcu odnalazł się. Kto? Paszport.

W najbliższym miesiącu:) nie mam w planach dalekiego wyjazdu, ale obudziłem się dzisiaj rano z pytaniem: „Gdzie jest mój paszport?!”. Przeszukałem cały dom, a paszport okazał się czekać na mnie w torbie podróżnej.

Dlaczego o tym piszę? Podróże to dla mnie bardzo ważna część mojego życia. Ludzie są różni tak jak różnorodny jest świat. Jedni uwielbiają siedzieć na kanapie przed TV a inni … ja większość zarobionego kapitału inwestuje w podróże. To najlepsza inwestycja, jaką poznałem na tym świecie. Inwestycja ta jest ryzykowna, bo uzależnia, ale za to najpiękniejsza ze wszystkich możliwych.

Podróżując kupuję wspomnienia, doświadczenia i przygody. Nie ważne czy wydam na nie wszystkie zaoszczędzone pieniądze czy wykorzystam cały limit karty kredytowej – liczy są fakt, że kolekcjonuje piękne chwile, których nikt mi nie odbierze. Poprzez podróże realizuje swoje marzenia, poznaje niesamowitych ludzi, uczę się życia, uczę się tolerancji i akceptacji dla inności, rozwijam siebie i zmieniam postawy. Każda podróż to nowy element układanki w moim życiu. Podczas podróży zapominam o codzienności, resetuję się i przeżywam tu i teraz chwile. Każda napotkana osoba podczas bliskiej i dalekiej podróży wnosi coś nowego do mojego życia i nastawienia do świata i ludzi. W podróży mam okazję testować siebie w nowych okolicznościach np. śpiąc w dżungli czy grając na bębnach w pociągu w Malezji z mieszkańcami tego kraju.
Uzależnienie od podróży to przygoda bez końca. Wracasz z jednej podróży a już marzysz o kolejnej. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Każda jedna podróż, powoduje, że w mojej głowie planuje już kolejne wyprawy. Niejednokrotnie spotykam się z opinią ludzi, że aby podróżować trzeba mieć mnóstwo pieniędzy. Jest to bzdura. Oczywiście tak jak w życiu możesz zaopatrywać się w Louis Vuitton albo na bazarze. Tak samo podróżować możesz samolotem, ale możesz stopem. Kwestia wyborów. Dla mnie podróże to życie. Bez podróży nie żyje.

A czym objawia się moje uzależnienie?
To uzależnienie od wyboru destynacji, od przesiadywania na dworcach i lotniskach, poznawania nowych miejsc, odkrywania nowych hoteli i knajp, to poznawanie nowych kultur i tradycji, to rozmowy z tubylcami, to przesiąknięcie miejscem, do którego podróżuje. To tak naprawdę wyznaczanie nowych ścieżek nieprzetartych przez biura podróży i tłumy turystów. Najpiękniejszy podczas podróży jest fakt, że nie liczy się kolor skóry, wyznawana religia, stan majątkowy, orientacja czy ulubiony rodzaj muzyki. Liczy się fakt silnego pragnienia odkrywania świata przez spotykanych podróżników!

Podróże to najlepsza inwestycja, która rozwija. Lepsza niż szkolenia. Tak, tak. Lepsza niż szkolenia na sali bo podczas podróży uczysz się na doświadczenia świata i ludzi. Jakkolwiek to brzmi z ust Coacha i Trenera to tak czuję.

Tymczasem życzę Tobie wielu mniejszych, większych, bliższych i dalszych podróży!

‪#‎Życie_Ma_Smak_I_Zapach‬